Gdy chciałam uaktywnić się jako bloger, a nie tylko wisieć na zmianę na facebooku i nie-facebooku, zmuszona byłam założyć bloga na nowo. Login i hasło do poprzedniego odeszły w głębokie zapomnienie w czeluści mojej pamięci...
przypadkiem, a przynajmniej mam taką nadzieję, stała się moja praca inżynierska i za niedługo dostanę dyplom, i będę mogła chwalić się tytułem inżyniera. z jednej strony fajnie. z drugiej - 3,5 roku zleciało jak z bicza strzelił. Starsza. Mądrzejsza?